Jak blondynka robi dzam? Obiera pączki.
Dlaczego zmarznieta blondynka staje w kącie bo tam jest 90 stopni.
O Jasiu:
Mówi 6-letni Jaś do nauczycielki:
- Prosze pani ja sie w pani zakochalem. Na to nauczycielka:
-Jasiu ale ja nie lubie dzieci.
-No, ja tez, będziemy uwazali ;D
____________________ jak chcesz sie ze mna zmierzyc wbij na diablo pomozesz mi nabic lvl ;P
Idzie Jaś z Małgosią i nagle postanawia włożyć Małgosi rękę do matejczek. Odczuwa wilgoć więc pyta Małgosi :
- Co Małgosiu okres?
Na to Małgosia odpowiada :
- Nie Jasiu, biegunka.
Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta dziewczynę, czy ma jakąś.
- Może jakaś jest w górnej szufladzie ? odpowiedziała.
Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny.
Oczywiście zmartwił się.
- To twój mąż? - zapytał nerwowo.
- Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Twój chłopak?
- Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
- No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
- To ja przed operacją.
Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
- Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
- No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
- Ale czym?!
- Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem...
____________________ Nauczcie się pisać na admin say, czyli wciśnijcie klawisz U, dajcie znak @ i napiszcie info adminowi o waszym podejrzeniu
hej hej chu** :D
Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy.
Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na sraczkę proszę Pani - odpowiada Jaś.
- Jak to Jasiu na sraczkę - jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty:
Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje.
- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
____________________ <__/''CS-KING''\__>
ONLY C.S <---- dla niego żyję...
Gość Feel RespecT To Me
Dlaczego blondynka wkłada gazete do lodówki?
Bo chce mieć najświeższe wiadomości :D
Dlaczego blondynka po skończonej pracy na komputerze ma biały monitor?
Bo maże korektorem xD
Jedzie pokłócone małżeństwo samochodem. Nagle żona zauważa dwie świnie i mówi do męża:
- O Twoja rodzina.
Mąż na to:
- Tak, teściowie :D
Dwaj koledzy architekci. Jeden przyszedł z synem a drugi bez. Architekt bez syna pyta się:
- To Twój syn?
- Tak.
Bo chwili przyglądanie się synkowi kolegi stwierdza:
- Ja bym go inaczej zrobił. xDD
[ Dodano: 2010-01-10, 22:10 ]
Teraz nie kawał ale ROZPACZ.COM
Przychodzi baba do lekarza z mieczem w plecach. Lekarz pyta:
-Co Pani dolega ?
A na to baba:
-Hiiiii-meeeeeeeen !
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie. Lekarz pyta:
-Co Pani dolega ?
A na to żaba:
-Coś mi się do dupy przykleiło !
Przychodzi Fayrant do lekarza a lekarz też baba !
Żona informatyka wysyła go po zakupy.
- Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć.
Chłopina po wejściu do sklepu pyta:
- Czy są jajka?
- Tak - odpowiada sprzedawca.
- To poproszę dziesięć parówek.
Jadą samochodem informatyk, mechanik
i chemik. Nagle staje im auto i mechanik powiada:
-Coś z silnikiem!
Chemik na to:
-Paliwo jest złej jakości
Informatyk:
-Wysiądźmy i wsiądźmy i spróbójmy ponownie...
Rozmawia dwóch informatyków, jeden mówi do drugiego:
- Słuchaj, może pożyczysz mi 500 PLN, no powiedzmy 512 tak dla równego rachunku.
Idzie 3 wariatów po torach,
jeden mówi:
- ale te schody są płaskie
drugi na to:
- i poręcze tak nisko
a trzeci :
- no i nareszcie winda jedzie
Siedzi biedna dziewczynka ,zaniedbana na schodach jakiegos skelpiku, po chwili jakis facet pyta sie dziewczynki:
facet: -Dziewczynko a moze chcesz na pączka??
dziewczynka : - na pączka ?? a jak to jest na pączka??
Jest sobie las...a w tym lesie sprytny zajac, glupi niedzwiedz i madra sowa...i ten niedzwiedz tak sobie siedzi pod drzewem i przychodzi do niego zajac i mowi : czesc niedzwiedz, ten odpowiada : czesc zajaczek. Zajaczek mowi pytal o Ciebie Michał...
niedzwiedz: jaki Michał
zajac : ten co ci w dupe wpychal
i zajaczek uciekl, nastepnego dnia przychodzi zajaczek do niedzwiedzia i mowi
zajac: czesc niedzwiedz
niedzwiedz : czesc zajac
zajac : pytal o ciebie Michal...
niedzwiedz : jaki michał??
zajac : ten co ci w dupe wpychal....
ta sytuacja powtarzala sie wielokrotnie, az niedzwiedz sie wkurzyl i poszedl do sowy, sowa jest madra i na pewno cos wymysli. Niedzwiedz opowiedzial sowie co sie zdarzylo, a sowa mu poradzila :
sowa : jak zobaczysz zajaca to pierwszy powiedz "czesc zajac"
on odpowie. To ty mu powiedz pytala o CIebie Maja. On zapyta "jaka Maja" a ty odpowiesz "ta co cie gryzla w jaja" niedzwiedz zadowolony poszedl sobie posiedziec pod drzewem jak to zwykle robi. Siedzi i siedzi, a tu idzie zajac.
Niedzwiedz : czesc zajac
zajac : czesc niedzwiec
Niedzwiedz : pytala o ciebie Maja
zajac : tak wiem, mowil mi Michał
niedzwiedz : jaki michal ????
Kto stworzył kobietę???
- Trzech fachowców: stolarz, hydraulik i architekt, ale spieprzyli robotę. Stolarz: bo zrobił nogi, które ciągle rozkładają się na boki, hydraulik: bo cieknie co miesiąc, a architekt...ten to dopiero spierniczył - bo zbudował plac zabaw tuż obok szamba.
Siedzi maz z zona i jedza sobie obiadek. Nagle zona oblala sie zupa.
-Wygladam jak swinia! - mowi.
na to maz
- no, i jeszcze wylalas na siebie zupe !
Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana z prośba o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiale zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając Megaupload bukłak mówi:
- Mnie zostało jeszcze pół.
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to:
- Zawsze, ku***a, pada, jak pranie zrobię.
Trzech studentów siedzi w pokoju i opowiada o sylwestrze. Pierwszy mówi:
- No, ja to bylem na Hawajach, słoneczko grzało, dziewczyny w bikini - fajnie było.
Na to drugi:
- Ja byłem w Austrii, fajerwerki, dziewczyny z zimna się przytulały.
- A ty gdzie byłeś? - pytają trzeciego.
- A ja siedziałem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego gówna.
Dwóch staruszków zdecydowało, że zbliżają się do swych ostatnich dni wiec sobie poszaleją tej nocy na mieście. Po kilku drinkach skończyli w miejscowym burdelu. Madame jak tylko zobaczyła staruszków szepnęła do swojego menedżera
- idź na górę do pierwszych dwóch pokoi i połóż na łóżku dmuchane lalki. Ci dwaj są tak starzy i pijani, ze nie mam zamiaru marnować na nich moich dziewczyn. Nie spostrzega różnicy.
Menadżer zrobił jak kazała i obaj dziadkowie poszli na górę zaznać opłaconej przyjemności. Gdy wracali do domu pierwszy dzieli się wrażeniami
- Wiesz, myślę że moja dziewczyna była martwa!
- Martwa? - zapytał zaskoczony przyjaciel - skąd taka myśl?
- Bo widzisz, nie ruszyła nawet palcem i nie wydala żadnego dźwięku przez cały czas, gdy się z nią kochałem.
Jego przyjaciel na to
- Wiesz, a ja myślę że moja była czarownicą.
- Czarownicą? Czemuż u diabła tak myślisz - tym razem drugi nie krył zdumienia.
- Bo widzisz, kochałem się z nią, całowałem jej szyję i lekko ją ugryzłem, a wówczas ona ze świstem wyleciała przez okno!
Jadą 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i
zaczyna spuszczać powietrze w obu kołach. Druga zdziwiona pyta:
- A PO CO TY TO ROBISZ?
- A BO MAM SIODEŁKO ZA WYSOKO
Na co ta druga zaczyna majstrować przy swoim rowerze i zamieniać
miejscami siodełko z kierownicą.
- A TY CO ROBISZ ? - pyta pierwsza
- ZAWRACAM NIE BĘDĘ JEŹDZIŁA Z TAKĄ IDIOTKĄ!
Przychodzi facet do filharmonii pytać sie o prace.
- Ma pan wykształcenie muzyczne?
- Niestety nie.
- To co chce pan tu robić, przeciez to filharmonia...
- Widzi pani, ja potrafie wypierdziec kazdą melodie, musze miec tylko nuty.
- Co pan powie?? Prosze oto one.
Facet patrzy na nuty i zaczyna pierdzieć zgodnie z nutami.
Pracownic filharmoni nie moze uwiezyc w to co zobaczyła i biegnie do dyrektora.
- Dyrektorze, mam tu faceta który potrafi wypierdzieć melodie z nut. Niech pan sam posłucha.
Dyrektor zdziwony podchodzi do faceta daje mu jakies nuty a facet na nie patrzy i po chcwili pierdzi melodią z nut.
Dyrektor w szoku!
- A potrafi pan wypierdziec symfonie bethowena???
- Prosze mi tylko dać nuty - odpowiada facet
Dostaje nuty i patrzy chwile po czym mówi:
- Nic z tego nie wyjdzie...
- Dlaczego? - pyta sie dyrektor
Facet pokazuje na nuty i mówi:
- W tym miejscu i w tym bym się zesrał
4 zakonnice poszły do nieba.Stają przed św.Piotrem i misą z wodą święconą.Św.Piotr mówi do pierwszej zakonnicy:
-Czy dotykałaś kiedyś męskiego członka?
-Tak,dotykałam go palcem.
-Zanurz ten palec w tej wodzie i idź rozgrzeszona.
Zakonnica zanurza i odchodzi.Św.Piotr pyta się drugiej zakonnicy:
-Czy ty też dotykałaś męskiego członka?
-Tak,miałam go w dłoni.
-Zanurz w wodzie i idź rozgrzeszona.
Zakonnica zanurza i odchodzi.Już ma iść 3 zakonnica,gdy nagle 4 łapie ją za rękę i krzyczy:
-Jak ona tam dupę zamoczy,to ja tego nie wypiję!!!
Idzie matka z coreczka, mijaja po drodze lejacego pod plotem pijaka.
mama wzdycha : -co za bydle ...
a pijak na to : - prosze sie nie bac ...ja go mocno trzymam...
Ostatnio zmieniony przez oUpolak 2010-01-11, 14:17, w całości zmieniany 1 raz
Jasiu szedł do sklepu. Po drodze zauważył ze jest pożar w hotelu. W tym czasie schował się i patrzył co robili.
Jeden z nich wyrzucił białą kobiete
Potem mężczyzne
Nastepny człowiek to byl murzyn.
Strażak na dole go łapie ale nagle jasiu wyskakuje i krzyczy
"Poco wyrzucacie spalonych ludzi?"
____________________ Nauczcie się pisać na admin say, czyli wciśnijcie klawisz U, dajcie znak @ i napiszcie info adminowi o waszym podejrzeniu
hej hej chu** :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum