Post numer: #1Wysłany: 2007-11-26, 20:19 Dzien z życia admina
Czytajac nie dawno na cs.pl podobny artykuł postanowiłem sam coś napisać dla ludzi co sądzą ze admin powinien siedziec na servie 24 \ h i nie miec wlasnego zycia osobistego :P
Nie obijajac w bawelne moj dzionek jak wiekszosci zwas zaczyna sie od
Godzina 8:00 sniadanie
Godzina 8:05 poranna tolaleta
Godzina 8:20 piechtolotem pedze na uczelnie
Godzina 8:40 oddaje kurtkę dla pani szatniarki która mi z wielkim grymasem na twarzy daje numerek
Godzina 8:50 zaczynają się wykłady z starożytnej sztuki i kultury ( 1.5 godziny na ławce spędzonych na spaniu , kiedyś trzeba odsypiać te nie przespane noce )
Godzina 10:20 przerwa 5 min , kawa , kserowanie notatek
Godzina 10:30 kolejny z serii moich ulubionych wykładów : wykład na temat wojskowości starożytnej
Godzina 12:00 ukochana przerwa , kawa , notatki , przygotowywanie psychiki do ćwiczeń z administracji i sądownictwa
Godzina 13:30 szybkim krokiem idę na anglika ( ogólnie to nudy na nim bo nic ciekawego nie ma nowego )
Godzina 15:00 TO JUŻ JEST KONIEC MOŻEMY ISC , wracam z jasinem do chaty a po drodze zaliczamy kilka browarow na ból głowy
Godzina 16:00 obiadek
Godzina 16:05 tv czasami nauka ale to sporadycznie
Godzina 18:00 zasiadam przed kompa
Godzina 18:01 vt on gg on steam on
Godzina 18:05 wchodze na tau z LL i czasami niedzielem
Godzina 18:30 z ogromnym bólem głowy po grze na tau ide czytać knige ( sesja tuż tuż )
Godzina 19:00 koniec męczarni z książką czas na kompiel
Godzina 19:15 komputer sprawy organizacyjne zwiazane z nauką
Godzina 20:00 lece po ksero do kumpla coś trzeba wiedzieć na next dzień
Godzina 21:00 w spokoju z otoczeniem zaczynam grac jakiegoś mixa albo tau ffa
Godzina 22:00 idę coś ogarnąć do jadła
Godzina 22:30 sprawdzamy wraz z LL co słychać na Bożym Swiecie
Godzina 24:00 przychodzi mama i stwierdza ze jestem nie normalny i pyta na która mam godzinę na zajęcia
Godzina 01:00 czas na rozmyslenia co zrobić zeby było lepiej niż jest , przeważnie dochodze do postanowienia iż czas kompa off
Godzina 01:30 z nudów przeglądam pocztę i strony z muzyka
Godzina 02:00 LL stwierdza ze juz za dlugo przymulamy przed ekranem i czas w kime
Godzina 02:01 myję zęby i kładę sie spać
Godzina 02:10 SPIE
Tak jak napisał anr jeszcze dobrze nie zasnę a już dzwoni nie budzik tylko kolega że sie spuźnię na zajęcia jak zaraz nie wstanę
Wykładowcy wpajają nam że studia to najwspanialszy okrwes w życiu człowieku !! to nie prawda przynajmiej studia dzienne to nie jest żadna przyjemność
Nie mam czasu na imprę no chyba ze w środy bo czwartek jest wolny od zajeć to sie czasami wyskoczy ale termin zaliczania książek goni mnie na każdym kroku mojego codziennego życia :D
Stwierdzam ogólnie to Żeby mi sie chciało tak jak mi sie nie chce to już dawno bym miał
PROFESORA
@ EDIT BY ANR
Duchu jesteś humanistą ! uczysz się na humanistycznych studiach, masz dużo wspólnego z j.Polskim, jesteś adminem, moderatorem. Masz prawie 20 lat. !!! Robisz błędów więcej jak dzieci :) te Twoje " cuż " które trzeba pisać przez " ó " i wcześniejsze " kture " i wiele innych. Ogarnij się w końcu bo wstyd :)
( widać, że tych książek nie czytasz w ogóle. )
Toz mowiłem ze moje studia nie maja nic wspólnego ze mna :D a szczególnie z ortografia :P
Widzę Duch, że masz ciekawe to życie:P, ja też napisałbym coś takiego ale jestem jeszcze za krótko adminem, może jak uda mi się przejść testowego i wytrzymam kilka miesięcy jako admin to się tutaj rozpiszę:P
Gdyby mi przyszło szczegółowo opisać każdy dzień to by było śmiesznie.
Jak macie opisany dzień z życia Admina to macie też trochę z życia Head Admina.
Godzina 6:00 pobudka.
Godzina 6:05 wyczołguję się z łóżka ciągnąć gdzieś za sobą jeszcze głowę
Godzina 6:20 już jestem w łazience umyty i człapię powoli do kuchni
Godzina 6:45 jestem już po śniadaniu, skromnym jak zwykle bo nie mogę jeść rano ...
Godzina 7:00 jestem w pokoju i się ubieram
Godzina 7:10 jestem spakowany i ubrany to idę umyć zęby po śniadaniu
Godzina 7:20 jestem już na dole nakładam buty, wiążę sznurówki i nakładam kurtkę
Godzina 7:25 szukam klucza w torbie żeby zamknąć te cholerne drzwi
Godzina 7:30 jestem na przystanku
Godzina 7:34 wsiadam do autobusu jadę na uczelnię
Godzina 8:02 jestem już na miejscu idę do szatni
Godzina 8:10 dopchałem się do recepcjonistki oddaję kurtkę
Godzina 8:15 dostaję numerek i idę na wykładową
Godzina 8:20 jestem w sali wykładowej, spóźniony 20 minut jak zwykle siadam gdzieś na końcu auli
Godzina 10:00 kończy się męczarnia z matematyką i przerwa
Godzina 10:05 jestem na dole kupuję kawę zanim ją wypiję zaczną się kolejne zajęcia
Godzina 10:15 jestem na wykładowej i co ? kolejna Matematyka ! :) tylko pod inną nazwą
Godzina 12:35 koniec matmy i przerwa 5 min na przejście na drugą wykładową
Godzina 12:40 początek czego ? MATMY ! :)
Godzina 15:00 koniec matmy i chwilowa przerwa na kanapkę i kawę....
Godzina 15:10 kolejne ćwiczenia z naszego ulubionego przedmiotu - Matematyki :)
Godzina 16:00 wychodzę do szatni po kurtkę, oddaję numerek ubieram się i wychodzę
Godzina 16:05 jestem na przystanku
Godzina 16:10 wsiadam do autobusu i wracam do domuuuu
Godzina 16:25 jestem na osiedlu, człapię z bólem głowy do domu wiatr zawieja i smród.
Godzina 16:30 jestem w domu, rozbieram się i idę do kuchni
Godzina 17:00 odgrzałem i zaczynam jeść kolejny ch.. obiad smakujący jak guma
Godzina 17:30 idę do łazienki umyć zęby
Godzina 17:40 włażę do pokoju, odpalam kompa, rzucam torbę kładę się na chwilę ...
Godzina 18:00 Wybieram użytkownika w Windowsie i zaczynam maraton.
Godzina ok. 18:20 po sprawdzeniu maili, wiadomości na gg, yahoo itp wchodzę na fora
Godzina 19:00 jak kończę czytać wszystkie swoje fora za które jestem odpowiedzialny.
Godzina 19:10 zajmuję się serwerami TAU, sprawdzam czy wszystko ok, robie szybki res
Godzina 19:30 odpalam Winampa i siadam do zadań z matmy na ćwiczenia
Godzina 20:30 wracam do kompa po ówczesnym odwiedzeniu toalety i zaczynamy dalej
Godzina 20:40 znowu maile, gg , yahoo itd.
Godzina 20:50 po szybkim przeleceniu for.
Godzina 21:00 siadam do pracy, mam nie dokończone projekty a termin goni, odpalam PhotoShopa
Godzina 1:00 kończę 2 zaległe projekty, wysyłam do klienta, wypisuję sprawozdanie z dnia pracy w firmie przez maila
Godzina 1:20 idę zjeść kolację
Godzina 1:30 wracam do pokoju, wyłączam kompa i idę do toalety
Godzina 2:00 umyty i gotowy do snu kładę się i przymykam oczy by zasnąć.
( Zanim zdążę dobrze przysnąć dzwoni ten j.... budzik i maraton należy powtórzyć )
Gdzie czas na rozrywkę ? gdzie czas na grę ? gdzie czas dla dziewczyny ? gdzie czas dla rodziny ? gdzie czas na imprezki ?
Często muszę zawalić kilka z w/w rzeczy by móc się trochę " rozerwać " by kolejnego dnia znowu przeżywać męczarnie. Tak w kółko ... już o 3 lat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum