Ale wy jesteście, dla mnie największą frajdę sprawia focenie Analogami.
Wywołanie takiej fotki jak masz ją w ręku jeszcze jak pachnie świeżo po ciemni.
Kurde, sama przyjemność a wy marudzicie lenie ...
Zapach skóry pokrowca z analogów albo obicia (tz tapicery na body) albo zapach kliszy.
Ehhh fotografie trzeba czuć i się nią pasjonować a nie naciskać na spust tylko ...
No to widzę anr że to jest jedna z Twoich pasji, ja sie tym tak nie fascynuję, kupiłem cyfrówkę jakiś czas temu za nie małe pieniądze tylko dlatego, żebym sobie pstryknął zobaczył na wyświetlaczu jak pasuje to spoko a jak nie to kasuje i jeszcze jedna próba, wrzucam na kompa, przycinam, coś tam czasem poprawię i do wywołania albo do druku.
Może to dlatego że nigdy nie wywoływałem osobiście zdjęć z analogów.
Sam się na tym nie znam nic a nic prawie, ale rozumiem anr'a w pełni ; ]
mam znajomego co w tym siedzi ostro, a sobie często z nim właśnie o tym gadam.
nawet biznes kręciliśmy na e-bay'u ;P
ostatnio kupił ekstra sprzęt za grosze - Yashica w doskonałym stanie. cudo. a zdjęcia jak marzenie. sam wywoływał.
Nie wiem, ale od małego fascynuje mnie sztuka i wszelka forma artystycznego przekazu czegokolwiek.
Od rysunku, malarstwa po grafikę, grafikę komputerową, zdjęcia itp.
Mam zamiar ukończyć kurs po certyfikat na grafika i fotografię ( kto wie, może z nachyleniem na Fashion ). Hobby z dużą kasą na raz.
Kamilu nie wiem czy znasz, ale Twój przyjaciel skoro się interesuje zrozumie mnie w 500% :) Ja jadę na sprzęcie analogowym Zenith z tapicerą i iiii i kocham trzymać to cudo w łapach :))
Jeśli chodzi o cyfrówkę to właśnie Minolta z5, fuji 5600, fuji F480 i na koniec mój ulubiony gigant Nikon d80 :))
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum